Nowe dwupłytowe (DVD + CD) wydawnictwo pt. „Świat według Nohavicy live" to znakomite uzupełnienie, a zarazem rozszerzenie większego projektu. Najpierw był - i wciąż jest - cykl koncertów zatytułowany „Nohavica po polsku". To prezentacja najciekawszych, przetłumaczonych na język polski, głównie przez warszawskiego barda i poetę, Antoniego Murackiego, utworów czeskiego pieśniarza Jaromira Nohavicy. Do krainy Jego wrażliwości zapraszali słuchaczy najwybitniejsi rodzimi wykonawcy gatunku. Że wymienię, tylko dla przykładu, Elżbietę Wojnowską, Edytę Geppert, Tadeusza Woźniaka, Zbigniewa Zamachowskiego, Mirosława Czyżykiewicza, czy wreszcie pomysłodawcę, głównego wykonawcę i animatora całości Antoniego Murackiego. Potem, niejako na bazie odbywających się koncertów, światło dzienne ujrzał znakomity (dziś już na polskim rynku platynowy!!!, co w tym gatunku muzycznym wcale nie takie częste) dwupłytowy (CD audio) album „Świat wg Nohavicy".


To co dostajemy do ręki teraz, czyli wspomnianą już dwupłytową realizację (audio i wideo), należy traktować  i jako próbę jeszcze głębszego spenetrowania i świata wrażliwości uwielbianego w naszym kraju Czecha, i też jako subtelne , acz jednocześnie przejmujące do szpiku kości, wejście do krainy przeżyć Jego fantastycznych polskich interpretatorów. Tym razem jest to filmowy i foniczny, rejestrowany w momencie realizacji przez TVP, zapis koncertu - Gali Laureatów - w ramach XXXVI „Ogólnopolskich Spotkań Zamkowych - Śpiewajmy Poezję" Tego dnia na olsztyńskiej scenie pojawili się: Elżbieta Wojnowska, Andrzej Ozga, Paweł Orkisz, Krzysztof Daukszewicz, Tadeusz Woźniak, Michał Łanuszka, Mirosław Czyżykiewicz, Antoni, Aleksandra i Jakub Muraccy, Artur Andrus, oraz miejscowi, znaczy olsztynianie, Krystyna Świątecka i Stefan Brzozowski. A całość zapowiadali Artur Andrus i Antoni Muracki.



Potencjalny nabywca „Świata wg Nohavicy live" dostaje więc do ręki, a przede wszystkim do oczu i uszu, co najmniej potrójną porcję magii. Bo to i magia talentu czeskiego barda, i magia współodczuwania Jego polskich kolegów - wykonawców, i wreszcie magia miejsca jakim jest, oczywiście jedynie w wersji wideo, teren olsztyńskiego zamku.

Każdy, naturalnie tylko ten „każdy", co to z wyboru przystał do klanu wrażliwców, znajdzie tu coś dla siebie.  Jeśli jednak miałabym sporządzić ranking to wyglądałby on tak:

1.Elżbieta Wojnowska, która nawet śpiewając książkę telefoniczną umiałaby zrobić z niej arcydzieło, a cóż dopiero wchodząc całą sobą na Nohavicową orbitę,

2. maestrii nie sposób odmówić zarówno „Pochodowi zdechlaków" w wykonaniu Pawła Orkisza, jak i „Myszce Miki" w interpretacji Mirosława Czyżykiewicza,

3. Cokolwiek zaśpiewał ktokolwiek z całej, obecnej w nagraniu, trójki Państwa Murackich, zostało w uszach i w duszy.



Powyższe „podium" jest oczywiście całkowicie subiektywne i niczego nie ujmuje pozostałym wykonawcom. Każdy słuchający stworzy zapewne inne. Najważniejsze, że jest z czego wybierać. A żeby wybrać trzeba zapoznać się z nowym zjawiskiem, jakim jest wydanie „Świat wg Nohavicy -live", bo i warto i się opłaci.

Ewa Karbowska

Komentarze

Feahisim | 2010-12-11 13:52

Jestem na tydzień przed wyjazdem na koncert Jaromira Nohavicy w Ostrawie. Ponoć ostatni przed zaplanowaną na dłużej przerwą w publicznym koncertowaniu muzyka. Już się nie mogę doczekać.