Banner
LOGOWANIE
login
hasło
  • Chcę się zapisać!
  • Zapomniałem hasła

  • ZAWARTOŚĆ
    Hity numeru
    Ukraina/Украинa
    Białoruś /Беларусь
    Rosja/Россия
    Prawo
    Nauka
    Zdjęcie na okładkę
    Polska
    Polonia
    Świat
    Gospodarka
    Varia
    Raport
    Społeczeństwo
    Komentarz
    Reportaż
    Historia
    Felieton
    Kultura
    Satyra
    Listy
    Sport
    Ogłoszenia
    Poprzednie numery
    Opowiadania i małe formy literackie
    Książki
    Fundacja Wolności Prasy "Kontrateksty"
    Dokumenty "Inicjatywy 33"
    Opisy do galerii zdjęć
    Galerie zdjęć
    Pliki
    Archiwum
    Redakcja
    Kontakt

    BannerBannerBanner
     
    Dzisiaj jest 6 września 2010, ostatnia aktualizacja: 6 września 2010, 11:01
    WYSZUKIWARKA
    INFORMACJE

    Piotr Rachtan :: 30 sierpnia 2010, 18:51

    Jan Wolny :: 10 sierpnia 2010, 14:52

    Krzysztof Łoziński :: 6 sierpnia 2010, 18:20

    Krzysztof Łoziński :: 2 sierpnia 2010, 22:14

    Jan Wolny :: 26 lipca 2010, 16:38

    Krzysztof Łoziński :: 26 lipca 2010, 10:27

    Krzysztof Łoziński :: 16 lipca 2010, 11:28

    Jan Wolny :: 6 lipca 2010, 08:28

    Krzysztof Łoziński :: 2 lipca 2010, 19:56

    Krzysztof Łoziński :: 1 lipca 2010, 08:27


    Banner
    Banner
    Banner
    Banner
    Banner
    Banner
    Banner
     

    Anatomia kłamstwa - analiza metod propagandy PiS

    Krzysztof Łoziński :: Polska :: 19 lipca 2010, 19:55
    Motto:
    „Gdybyśmy przyjęli założenia czysto moralne,
    to byśmy nigdy niczego nie mieli"
    Jarosław Kaczyński

    PiS jest swego rodzaju fenomenem na polskiej scenie politycznej - pierwszą od czasów PZPR partią, której cała propaganda oparta jest na kłamstwie, konfabulacji, insynuacji, oszczerstwie. Mimo pozorów spontaniczności, PiS-owskie kłamstwo jest świadome, starannie przemyślane i rozpisanie na role. Całe działanie tej partii oparte jest na złych emocjach, zawiści, kompleksach, zainteresowaniu innym człowiekiem tylko po to, by mu zaszkodzić, znaleźć na niego haka, zgnoić, poniżyć, skompromitować, zabrać (jeśli się czegoś dorobił).


    « powrót

    pokaż bez ramki


    Komentarze:
    kibic: 21 lipca 2010, 13:21
    długa ta analiza ale całkiem niezła,mogę tylko ubolewać nad faktem że jesteście bardzo mało znani i bardzo niewiele osób wie o Waszej stronie internetowej.Życzę szybkiego rozwoju i dalszego burzenia poglądów co poniektórych wszystko wiedzacych Polaków.

    mauolat: 21 lipca 2010, 14:28
    Przypuszczam, że Kontrateksty są bardzo znane - w środowisku ludzi wykształconych (czyli wśród czytelników na pewnym poziomie). Kiedyś na spotkaniu w Domu Literatury, pan Redaktor Naczelny podał, jak przedstawiają się "wejścia" na teksty. Jak dla mnie, już wtedy były to liczby imponujące. Dzisiaj na pewno są dużo większe. Niestety jako czytelnik, nie mogę podać aktualnych danych.

    mauolat: 21 lipca 2010, 15:35
    Od dawna nurtuje mnie pewna kwestia: na forum Kontratekstów - nikt nie komentuje tekstów. Prawie nikt tu nie dyskutuje. Dlaczego? Z czego to wynika? Myślę, że autorzy mogą czuć się rozczarowani. Zazwyczaj autor chce zobaczyć, reakcję na swój artykuł, prawda? Tutaj ludzie milczą... A zgaduję, że mają do powiedzenia wiele sensownych rzeczy (bo nie są to czytelnicy Faktu czy Pudelka) Moim zdaniem czymś, co może "odstraszać" jest konieczność logowania się oraz podawania swojego maila.

    mauolat: 21 lipca 2010, 15:37
    Może nie odstraszać, ale zniechęcać

    autor: 22 lipca 2010, 08:49
    Przyczyn malej liczby wpisów jest kilka. Mamy nieco skaszaniony system logowania i niektorzy mają z tym trudności. Jak coś jest za darmo, to na ogół jest do kitu. Oczywiście niepełna anonimowość, wprawdzie nick, ale i adres email. No i bezlitosne wycinanie przez redakcję wpisów hamskich lub z obelgami studzi zapały tych, co chcieli by poszaleć jak na onecie. A nie zachęcamy za bardzo, bo nie bardzo ma kto moderować. I wreszcie zablokowaliśmy mozlikwość komentowania tekstów archiwalnych, bo nie da się opanować dyskusji wobec 4700 tekstów (na dziś). A nie chcemy takiego bydła jak na onet.pl

    autor: 22 lipca 2010, 15:40
    Dziś na konferencji prasowej Antoni Macierewicz i Jarosław Piotrowski podali całą serię kłamstw na temat przetargów na samoloty dla vip-ów. W telewizji TVN-24 kłamstwa te zostały natychmiast sprostowane, ale w TVP i Tel. Trwam już nie. I o to chodziło. TVP ma zasięg ogólnopolski z anten dachowych a TVN tylko z satelity. Większość wyborców PiS anten satelitarnych nie ma, albo TVN, jako wrażej telewizji nie ogląda. Wbrew pozorom, w tym szaleństwie jest metoda.

    lujeran: 22 lipca 2010, 16:24
    Dodałbym jeszcze jeden poziom: strach. Prezes do perfekcji opanował operowanie strachem. Od jego wzbudzanie, poprzez podtrzymywanie, aż po ukierunkowanie. Jeśli wyborca się boi, to w sposób naturalny garnie się pod skrzydła "męża opatrznościowego", którym jest oczywiście dysponent owego strachu. Najlepszy przykład: sprawa prywatyzacji służby zdrowia. Nic oryginalnego, niejeden już w historii wybił się strasząc ludzi. A jest w Polsce wielu ludzi, których łatwo przestraszyć. I nie można im tego brać za złe. Żadne społeczeństwo nie składa się z samych intelektualistów. Obrzydliwe jest natomiast wykorzystywanie tego prawdziwego strachu dla swoich prywatnych, bo nawet już nie politycznych celów.


    projekt i wdrożenie polyester studio