kibic: 21 lipca 2010, 13:21 długa ta analiza ale całkiem niezła,mogę tylko ubolewać nad faktem że
jesteście bardzo mało znani i bardzo niewiele osób wie o Waszej
stronie internetowej.Życzę szybkiego rozwoju i dalszego burzenia
poglądów co poniektórych wszystko wiedzacych Polaków.
mauolat: 21 lipca 2010, 14:28 Przypuszczam, że Kontrateksty są bardzo znane - w środowisku ludzi
wykształconych (czyli wśród czytelników na pewnym poziomie). Kiedyś na
spotkaniu w Domu Literatury, pan Redaktor Naczelny podał, jak
przedstawiają się "wejścia" na teksty. Jak dla mnie, już
wtedy były to liczby imponujące. Dzisiaj na pewno są dużo większe.
Niestety jako czytelnik, nie mogę podać aktualnych danych.
mauolat: 21 lipca 2010, 15:35 Od dawna nurtuje mnie pewna kwestia: na forum Kontratekstów - nikt nie
komentuje tekstów. Prawie nikt tu nie dyskutuje. Dlaczego? Z czego to
wynika? Myślę, że autorzy mogą czuć się rozczarowani. Zazwyczaj autor
chce zobaczyć, reakcję na swój artykuł, prawda? Tutaj ludzie milczą...
A zgaduję, że mają do powiedzenia wiele sensownych rzeczy (bo nie są
to czytelnicy Faktu czy Pudelka) Moim zdaniem czymś, co może
"odstraszać" jest konieczność logowania się oraz podawania
swojego maila.
mauolat: 21 lipca 2010, 15:37 Może nie odstraszać, ale zniechęcać
autor: 22 lipca 2010, 08:49 Przyczyn malej liczby wpisów jest kilka. Mamy nieco skaszaniony system
logowania i niektorzy mają z tym trudności. Jak coś jest za darmo, to
na ogół jest do kitu. Oczywiście niepełna anonimowość, wprawdzie nick,
ale i adres email. No i bezlitosne wycinanie przez redakcję wpisów
hamskich lub z obelgami studzi zapały tych, co chcieli by poszaleć jak
na onecie. A nie zachęcamy za bardzo, bo nie bardzo ma kto moderować.
I wreszcie zablokowaliśmy mozlikwość komentowania tekstów
archiwalnych, bo nie da się opanować dyskusji wobec 4700 tekstów (na
dziś). A nie chcemy takiego bydła jak na onet.pl
autor: 22 lipca 2010, 15:40 Dziś na konferencji prasowej Antoni Macierewicz i Jarosław Piotrowski
podali całą serię kłamstw na temat przetargów na samoloty dla vip-ów.
W telewizji TVN-24 kłamstwa te zostały natychmiast sprostowane, ale w
TVP i Tel. Trwam już nie. I o to chodziło. TVP ma zasięg ogólnopolski
z anten dachowych a TVN tylko z satelity. Większość wyborców PiS anten
satelitarnych nie ma, albo TVN, jako wrażej telewizji nie ogląda.
Wbrew pozorom, w tym szaleństwie jest metoda.
lujeran: 22 lipca 2010, 16:24 Dodałbym jeszcze jeden poziom: strach. Prezes do perfekcji opanował
operowanie strachem. Od jego wzbudzanie, poprzez podtrzymywanie, aż po
ukierunkowanie. Jeśli wyborca się boi, to w sposób naturalny garnie
się pod skrzydła "męża opatrznościowego", którym jest
oczywiście dysponent owego strachu. Najlepszy przykład: sprawa
prywatyzacji służby zdrowia. Nic oryginalnego, niejeden już w historii
wybił się strasząc ludzi. A jest w Polsce wielu ludzi, których łatwo
przestraszyć. I nie można im tego brać za złe. Żadne społeczeństwo nie
składa się z samych intelektualistów. Obrzydliwe jest natomiast
wykorzystywanie tego prawdziwego strachu dla swoich prywatnych, bo
nawet już nie politycznych celów.
|