ZA BLISKO STOISZ - nowa płyta Antoniego Murackiego

Ewa Karbowska | 2010-07-21

O mikroświatach magią pokrytychPo liryczno - publicystycznym „Świecie do składania" i, mającym już dziś status platynowej płyty, a wymyślonej, w dużej mierze przetłumaczonej z czeskiego przez siebie i wykonanej wespół z kolegami, prezentacji na polskim rynku muzycznym dorobku czeskiego barda pieśniarza i poety Jaromira Nohavicy (CD „Świat według Nohavicy), mamy nareszcie nową płytę Antoniego Murackiego. Tym razem warszawski artysta zdecydował się, według mnie, nieco zaryzykować emocjonalnie i 13 zamieszczonych tu utworów opatrzył tytułem, swoistym wyzwaniem dla Niego i najbliższych Mu osób. Rzecz nazwał, mianowicie, „Za blisko stoisz". [Czytaj dalej…]

Słuchajcie Orkisza dziewczęta (i chłopcy), słuchajcie do jasnej cholery

Ewa Karbowska | 2010-05-23

Przedstawienie poetycko - wokalnego dorobki Pawła Orkisza uważam za swój intelektualno - duchowy obowiązek.Zrecenzowałam więc kilka, z kilkunastu istniejących, płyt. Wybór poniższych recenzji nie mają nic wspólnego, ani z chronologią, ani z artystycznymi priorytetami samego artysty. Jedynym kluczem, wedle którego omawiam te, a nie inne, płyty jest mój prywatny, chyba nie taki znów najgorszy, gust. Przydługawy zaś tekst usprawiedliwia moje niezachwiane przekonanie o tym, że Orkiszem upoić się warto. I nie jest to bynajmniej konstatacja.... pochodząca , a w każdym razie nie wyłącznie, z krainy Bachusa. [Czytaj dalej…]

Pawłowy świat - Orkisz śpiewa Wysockiego, Okudżawę, Cohena, siebie i...

Ewa Karbowska | 2010-05-07

Motto:„gdy człowiek o wielu talentacha dusza miernotą nie tknięta"(E.K.)Powiedzieć o andrychowskim, a właściwie już od wielu lat krakowskim, artyście Pawle Orkiszu (markowy rocznik 1955), że to człowiek wybitnie utalentowany to, w zasadzie, nie powiedzieć o Nim nic. Jeśli dodać do tego, że wyjątkowo wszechstronny to i tak pozostajemy, w tym wypadku, w kręgu - uprzejmych wprawdzie, ale niewiele mówiących, ogólników, by nie rzec komunałów. [Czytaj dalej…]

O „Piątej stronie świata" Kazimierza Kutza

Ewa Karbowska | 2010-05-07

Piękna mądrość, mądre piękno, choć, niestety, nie tylkoDo tej lektury „Piątej strony świata" Kazimierza Kutza zabierałam się z wielką rezerwą, żeby nie powiedzieć, że bez przekonania. Główne  i najważniejsze powody takiego stanu rzeczy były dwa. Po pierwsze dlatego, że - ceniąc Jego talent reżyserski - bardzo bałam się rezultatów zmagań Kazimierza Kutza z literaturą. Po drugie pewnie dlatego, iż od zawsze nie podobają mi się niektóre wypowiedzi twórcy PERŁY W KORONIE o kobietach. [Czytaj dalej…]