Biskup
włocławski (bardzo proszę
nie mylić z wrocławskim,
choć myślę, że wspominany
nie miałby nic przeciwko
takiej
pomyłce-przepowiedni),
zabrał głos na temat
wydarzeń z 4 czerwca
1989 roku.
Ostatnio
znów przypomniał
nam o sobie gdański
Kościół i to wcale
nie w kontekście
długów po Stelli
Maris czy przesadnych
pomówień
któregoś z
dostojników, ale w
...
Burzliwa
dyskusja o wyroku
warszawskiego Sądu
Apelacyjnego w sprawie
Beaty Sawickiej przybiera
dziwne formy. Najczęściej
słyszę to, co powiedział
w radiu pewien ...